<title_newspaper=Przekrj> 
<title_article=Skrzynka odpowiedzi> 
<author_1=>
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press>
<year=1952>
<month=10>
<date=1952-10-19>
<period=w>
<status=1_obieg>
<support=paper>
Ju dawno, gdy w nrze 335 (obecny numer Przekroju jest z kolei 393), drukowalimy interesujcy artyku Tadeusza Daszewskiego p. t. Roliny w mieszkaniu. Niestety wskutek skrtw dokonanych w redakcji zakrady si do tekstu pewne niecisoci, ktre jednak cakowicie obciaj redakcj, a nie autora artykuu, co lojalnie podajemy niniejszym do wiadomoci.
Jeeli chodzi o sprostowania to mamy jeszcze jedn rzecz do odnotowania. Od do dawna przyj si brzydki i niekoleeski zwyczaj przedrukowywania przez niektre gazety utworw zamieszczonych w innych czasopismach bez podania rda. Nie dziwilimy si wic zbytnio, gdy w yciu Warszawy znalelimy wiersz Tuwima bez adnej adnotacji. Jednake okazuje si, e redakcja tego popularnego w Warszawie dziennika nie hoduje zym zwyczajom dziennikarskim i w nastpnym numerze zamiecia ponisze wyjanienie:
Wiersz Juliana Tuwima p. t. Spotkanie w roku 1952  zamieszczony w 227 numerze ycia przedrukowany zosta z tygodnika ilustrowanego Przekrj.
Drukujemy powysze, aby podkreli lojalno ycia i zawstydzi inne redakcje.
A teraz ciekawe pytanie i odpowied, ktre nadesa nam jeden z Czytelnikw z Warszawy, proszc przez skromno o nieujawnianie nazwiska. Oto pytanie:
Czy par oczu mamy tylko po to, by lepiej widzie?
Oto odpowied:
Uczeni twierdz, e nie. Para oczu suy nam nie tylko do widzenia, lecz rwnie do oceniania odlegoci. Syszelicie z pewnoci o aparatach do mierzenia odlegoci, dziaajcych na zasadzie pokrywania si dwch obrazw widzianych przez dwa obiektywy (niektre nowoczesne aparaty fotograficzne nastawiane s na ostro w ten sposb). Ot w naszym mzgu dzieje si co podobnego. Kade oko daje oddzielny obraz przedmiotu. Zlewajc te obrazy w jedno moemy rwnoczenie ocenia odlego.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>